Młodzi żeglarze wrócili do portu – koniec obozu Optimist
Młodzi żeglarze wrócili do portu – koniec obozu Optimist
Za nami 10 dni pełnych wody, słońca, dobrej zabawy i prawdziwej żeglarskiej przygody. Tegoroczny obóz szkoleniowy na stopień Junga dobiegł końca, pozostawiając nas ze wspomnieniami i nowo zdobytymi umiejętnościami. Przez cały ten czas młodzi adepci sztuki żeglarskiej zmagali się z żywiołami, uczyli samodzielności i przede wszystkim – tworzyli zgrany, żeglarski zespół.
Nie dla wszystkich początki były łatwe. Dla wielu uczestników był to pierwszy bliski kontakt z łódką, żaglem i otwartą wodą. Pierwsze dni minęły pod znakiem „oswojenia” z łodzią. Dzieci poznały podstawowe zasady bezpieczeństwa, dowiedziały się, dlaczego kamizelka ratunkowa (tzw. kapok) to najlepszy przyjaciel żeglarza i jak poruszać się po pokładzie, by nie wpaść do wody, co i tak nie wszystkich przed tą wodą za burtą uchroniło (ale nawet oni zachowali spokój, nie panikowali i wykonali polecenia instruktora, żeby szczęśliwie wrócić do łódki i do mariny).
Szybko okazało się, że żeglarstwo to nie tylko relaks, ale też obowiązki. Wyciąganie łódek na brzeg i ich przewożenie do hangaru, klarowanie wnętrza jachtu, składanie żagli po całym dniu pływania, suszenie kapoków. A za to na wodzie, pod czujnym okiem instruktorów młodzi żeglarze uczyli się sterowania, przesiadania, pilnowania żagla, żeby nie zarobić bomem w głowę. Był też czas na pływanie na motorówkach i na pluskanie się na supie (w pierwszym przypadku dużo pisków, a w drugim jeszcze chlapania i śmiechu).
Obóz zakończyliśmy uroczystym apelem, podczas którego wręczono patenty Junga oraz pamiątkowe dyplomy i zdjęcia. Jesteśmy dumni z każdego uczestnika. Widzieliśmy, jak z dnia na dzień dzieci stawały się bardziej pewne siebie, odpowiedzialne i pomocne wobec rówieśników.
Dziękujemy rodzicom za zaufanie, a młodym żeglarzom za niesamowitą energię i uśmiech, który nie schodził z ich twarzy mimo zmęczenia. Do zobaczenia na wodnym szlaku w przyszłym roku! Stopy wody pod kilem!
/Tekst i zdjęcia BKŻ z Osielska/
Dziękujemy Kujawsko- Pomorskiemu Okręgowemu Związkowi Żeglarskiemu za możliwość korzystania z obiektu w Pieczyskach , firmie Korsil z Osielska za ufundowane słodkości , a przede wszystkim instruktorom i wychowawcom za bezpieczne przeprowadzenie obozu.
Obóz był dofinansowany ze środków Gminy Osielsko.


- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!